Pandify - porady jak projektować strony internetowe, darmowe materiały, liczne inspiracje web design.

Zarządzanie linkami w zespole nie musi kończyć się chaosem

Artykuł pojawił się 07.02.2018, autorem jest Maciek Palmowski i wpadł do kategorii Workflow

Internet pełen jest ciekawych informacji. W branży IT takie znaleziska mogą być na wagę złota. Problem pojawia się jednak kiedy takie znalezisko trzeba w łatwy sposób zapisać na później i sprawić, że będzie dostępne dla innych.

W Spiders.Agency próbowaliśmy to rozwiązać na wiele sposobów i możemy się pochwalić naprawdę szerokim wachlarzem porażek i niepowodzeń.

Co nie zagrało

Nim rozpocząłem kolejny raz poszukiwania, przemyślałem dlaczego poszczególne pomysły nie zadziałały:

  • osobna strona – trzeba się logować, coś wpisać – to dość dużo jeżeli chcemy po prostu podzielić się linkiem
  • docs – trzeba się logować (albo chociażby wejść na odpowiednią stronę), wkleić i opisać link, a z czasem i tak by zapanował bałagan
  • raindrop.io – to rozwiązanie po instalacji widgetu w przeglądarce robi się naprawdę fajne, ale płacenie $3 od usera nie wydawało się aż tak opłacalną inwestycją (aczkolwiek byliśmy w stanie to przemyśleć gdybyśmy nie znaleźli alternatywy)
  • listy na google plus – po prostu nie przypadło to nikomu do gustu, mimo, że wbudowane było w gsuite, którego używamy

Było też sporo innych usług, które po prostu były albo za drogie, albo robiły za wiele, albo robiły to w jakiś pokraczny sposób.

Zdefiniowanie potrzeb raz jeszcze

Nim zacząłem szukać raz jeszcze postanowiłem dokładnie przemyśleć czego tak naprawdę potrzebujemy. Po dogłębnym przemyśleniu wyszło, że nasz wymarzony produkt musi:

  • pozwalać dodawać linki – taka oczywistość
  • zaciągać samodzielnie jak najwięcej danych z tagów – uzupełniania ręczne najczęściej po prostu zniechęcia i taki link po prostu nie zostanie dodany
  • być połączony z czymś z czego korzystamy – np Slack, gsuite etc – nie chcieliśmy kolejnej ikonki w przeglądarkach czy osobnej aplikacji
  • być prawie bezobsługowe, czyli wklejamy link i dzieje się magia

PaperBot

I w końcu znalazłem PaperBota. Wystarczy podpiąć go pod kanał na Slacku i wrzucać linki. On już zajmuje się resztą i gromadzi je na stronie powiązanej z naszym Slackowym kontem. Tam możemy je przeszukiwać czy dodatkowo tagować.

PaperBot potrafi też wysłać newsletter z podsumowaniem wszystkich linków z dnia bądź tygodnia.

A jak to działa w Spiders.Agency? Mamy 4 specjalne kanały: linki-dev, linki-design, linki-marketing oraz linki-pozostałe. Każdy pracownik dostaje do nich dostęp i jeżeli tylko coś znajdzie to umieszcza w którymś z nich linka. Dzięki temu nic nam nie ginie i już kilkukrotnie naprawdę się przydał, kiedy było trzeba odnaleźć coś, co było kiedyś wrzucone.

Potęga prostoty

I właśnie dzięki tej skrojonej na miarę funkcjonalności,
PaperBot stał się dla nas bardzo ważnym narzędziem w codziennej pracy. Na pewno są narzędzia, które potrafią o wiele więcej, ale my tego po prostu nie potrzebujemy.

Bardzo mnie ciekawi jak spisze się kiedy firma nam jeszcze urośnie.

Maciek Palmowski

Jestem programistą - hobbystycznie i zawodowo (pracuję w OsomStudio). Kiedy jednak odejdę od klawiatury jeżdżę na rowerze, biegam albo gram w gry.

Bądź na bieżąco!

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o najnowszych wpisach na blogu Pandify.pl zapisz się do naszego newslettera za pomocą poniższego formularza. Obiecujemy nie wysyłać nic więcej.